24 lut 2012

Idiota zwany selekcjonerem

Artur Boruc ostatnio udzielił zaskakujący wywiad w TVP Sport. Poprosił w nim Dyzmę o rozmowę oraz próbę załagodzenia sytuacji. Dzisiaj kochany Franiu postanowił odpowiedzieć na prośbę Artura Boruca. Jak to zwykle bywa w takiej sytuacji, Franiu zszedł na kolejny poziom. Kurwa, on już jest niżej niż Rów Mariański...


Wisła i Legia mogą skupić się na lidze

Po raz kolejny okazało się, że Liga Europejska nie jest dla nas. Po raz kolejny dostaliśmy szansę, którą nie wykorzystaliśmy. Tak podsumowałbym wczorajsze spotkania Wisły Kraków i Legii Warszawa w Lidze Europy. Szkoda, bo Wiśle wystarczyła bramka, a Legi... też.

18 lut 2012

Viva Futbol !

Piękne zagrania, fantastyczne bramki. To, co tygryski lubią najbardziej, czyż nie?


17 lut 2012

Redaktorze Sport.pl nie pierdol!

Zdenerwowałem się. Człowiek wraca po fajnej imprezie, której najlepszym momentem była bramka Genkova z wczorajszego meczu Wisły ze Standardem Liege, człowiek wchodzi na Sport.pl i czyta przedruk z prasy belgijskiej. Przedruk oczerniający kibiców Wisły Kraków i mający z prawdą tyle wspólnego, co zapewnienia Joanny Muchy na temat III ligi hokeja.


Każdy kto oglądał wczorajszy mecz dobrze wie, że to nie kibice Wisły Kraków rozpoczęli wojnę na śnieżki i to nie oni odpalili race. Niestety, redaktorzy Sport.pl nie zadają sobie trudu i nawet nie próbują ukrywać, że polskich kibiców mają w głębokim poważaniu

16 lut 2012

Rewanż nie ma sensu. Arsenal na kolanach

Ktoś nie wierzył w zwycięstwo Milanu? Jeśli tak, to jest takim samym ignorantem jak ja. Niestety, nie potwierdziły się moje typy i Arsenal nie zdołał pokonać na wyjeździe drużyny z Włoch.

Piękny strzał Boatenga, koncert Robinho i opanowanie Ibrahimovica. To wystarczyło na słabo grających Kanonierów, którzy na ten mecz zapomnieli ze sobą zabrać formacji defensywnej.

Jeśli mam się doszukiwać jakichś jasnych punktów Arsenalu, to będzie nim chyba tylko i wyłącznie Chamberlain, który w drugiej połowie wniósł sporo świeżości i polotu do gry Arsenalu.

Wojciech Szczęsny nie miał szans przy czterech bramkach i tyle właśnie puścił. No, ale jeśli nie ma się wsparcia w kolegach z boiska to trudno samemu wygrać mecz, prawda Wojtku?

Szkoda tylko Henry'ego, bo ze wszystkich meczy, odkąd jest na wypożyczeniu, to właśnie w tym zagrał najdłużej. I co? I nic.

15 lut 2012

Alexis Sanchez ratuje Barcelonę


Wczoraj Barcelonie udało się wygrać z Bayerem Leverkusen 3:1. To na 100% wystarczy Barcelonie do awansu, ponieważ widząc grę aptekarzy w tym meczu trudno mi mówić o jakichkolwiek szansach na Camp Nou.

14 lut 2012

Terek nie taki Grozny


Maciej Rybus postanowił przestać kopać dla Legii Warszawa i za 2,7 mln euro przeniósł się do rosyjskiego Tereka Grozny. Oczywiście od razu pojawiła się rzesza znawców, którzy niemal jednogłośnie stwierdzili, że Maciek udał się tam tylko i wyłącznie dla kasy.

12 lut 2012

Ferguson - największy hipokryta futbolu

Już chyba każdy wie co stało się w ostatnim meczu Liverpoolu z ManU. Nie chcę tutaj analizować całej sytuacji, bo sam nie wiem czy Suarez nie podał ręki Evrze, czy to jednak "murzyn" nie chciał się grzecznie przywitać.

W każdym razie śmieszy mnie jedna wypowiedź osoby, którą widzicie po lewej stronie tego artykułu. Otóż szanowny pan Alex Ferguson powiedział, że: To hańba dla Liverpoolu. W tak utytułowanych klubie nie powinni występować tacy piłkarze. Przez niego mogło dojść do zamieszek.

Wyobraźcie sobie teraz sytuację, w której reporter próbuje przeprowadzić wywiad z Fergusonem:

R: Jak pan skomentuje sytuację, która wydarzyła się w ostatnim meczu?

A.F: Jestem zażenowany, bla bla bla, nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem, bla bla bla, to hańba dla Liverpoolu. W tak utytułowanych klubie nie powinni występować tacy piłkarze. Przez niego mogło dojść do zamieszek.

R: Rozumiem. Jak więc skomentuje pan fakt, że Giggs miał romans z żoną swojego brata, to nie jest hańba dla Manchesteru? Albo Rooney, który najpierw zbrzuchacił swoją żonę, a później maczał palce w niejednej prostytutce?

A.F: Spierdalajcie.

No tak panie Ferguson, nie ma miejsce w Premier League dla graczy nieczystych moralnie. Zdecydowanie się z panem zgadzam panie Ferguson, zdecydowanie.

Thierry Henry The Legend |VIDEO|


Thierry Henry przywitał się ze swoimi kibicami bramką i w ten sam sposób się z nimi żegna. Dodatkowo bramkę zdobywa w doliczonym czasie gry i dzięki niej Arsenal może zapisać sobie na koncie kolejne 3 pkt.

Henry zamknął mordy wszystkim sceptykom, którzy krytykowali Wengera za dwumiesięczne wypożyczenie legendy. Niestety legenda postanowiła tworzyć nadal swoją historię i robi to w niesamowity sposób. Zresztą, zobaczcie sami jak najlepszy strzelec w historii Arsenalu dopisuje do swojego konta kolejne trafienie: