
Maciej Rybus postanowił przestać kopać dla Legii Warszawa i za 2,7 mln euro przeniósł się do rosyjskiego Tereka Grozny. Oczywiście od razu pojawiła się rzesza znawców, którzy niemal jednogłośnie stwierdzili, że Maciek udał się tam tylko i wyłącznie dla kasy.