Chciałem ogłosić, że w tym momencie wracam do korzeni bloga i będę na nim publikował porady piłkarskie dla młodych piłkarzy. Jeśli nie wiesz jak poprawić umiejętności piłkarskie, niedługo dowiesz się tego z mojego bloga. Mam nadzieję, że tematy, które będę tutaj poruszał zaspokoją waszą ciekawość, a jeśli nie, to czekam na pytania i prośby, które kierujcie na maila: blogergrajek@gazeta.pl.
Jako, że ten artykuł ma charakter czysto informacyjny, postanowiłem umieścić w nim kilka linków, do artykułów o poradach piłkarskich, które już umieściłem na tym blogu:
1. Jak poradzić sobie z przedmeczowym stresem, jak się odpowiednio zmotywować.
2. Jak skutecznie wykonywać rzuty karne, jak ćwiczyć rzuty karne.
3. Jak poprawić technikę piłkarską przez żonglerkę.
4. Jak skutecznie wykonywać rzuty wolne.
Wiem, że na razie nie jest tego dużo, ale mam nadzieję, że przyda Ci się wiedza zgromadzona w tych artykułach. Na dniach powinienem napisać jeszcze kilka mini-poradników, a jeśli będę widział, że jest zapotrzebowanie na tego typu artykuły, może wydam nawet własnego e-booka ;)
Dlatego bardzo zależy mi, żebyście pisali co myślicie o moich postach, komentujcie je, piszcie do mnie na adres: blogergrajek@gazeta.pl. Ten blog jest dla Was młodzi piłkarze i oczekuję, że weźmiecie udział w jego tworzeniu!
Blog dla wszystkich młodych piłkarzy, porady piłkarskie, oceny sprzętu, poprawianie techniki.
6 wrz 2012
18 sie 2012
Wyniki ekstraKASY
Wczorajszy dzień przyniósł nam 4-bramkowe zwycięstwo Pogoni Szczecin nad Zagłębiem Lubin. Drugi beniaminek - Piast Gliwice, nie miał już tak dobrego startu i z Górnikiem Zabrze przegrał 2:1.
Dzisiejszy dzień zaczął się meczem Jagielloni z Podbeskidziem. Gościom udało się strzelić bramkę już w 18. sekundzie, ale mimo tego nie udało im się utrzymać prowadzenia i ostatecznie przegrali 2:1. Takim samym wynikiem zakończył się mecz Widzewa ze Śląskiem Wrocław. Mistrz Polski nie dał rady pokonać łodzian na ich własnym stadionie.
Do przerwy Lech Poznań wygrywa z Ruchem Chorzów aż 3:0. Jeżeli ktoś naprawdę, kiedykolwiek myślał, że Ruch będzie w stanie dobrze zaprezentować się w europejskich pucharach, niech najpierw obejrzy pierwszą połowę tego spotkania.
Dzisiejszy dzień zaczął się meczem Jagielloni z Podbeskidziem. Gościom udało się strzelić bramkę już w 18. sekundzie, ale mimo tego nie udało im się utrzymać prowadzenia i ostatecznie przegrali 2:1. Takim samym wynikiem zakończył się mecz Widzewa ze Śląskiem Wrocław. Mistrz Polski nie dał rady pokonać łodzian na ich własnym stadionie.
Do przerwy Lech Poznań wygrywa z Ruchem Chorzów aż 3:0. Jeżeli ktoś naprawdę, kiedykolwiek myślał, że Ruch będzie w stanie dobrze zaprezentować się w europejskich pucharach, niech najpierw obejrzy pierwszą połowę tego spotkania.
8 cze 2012
Euro 2012? To już!
Wiem, że nie będę odkrywczy pisząc, że właśnie zaczęło się Euro 2012. Największa sportowa impreza, jaką przyszło nam organizować. Najlepsi piłkarze z całego kontynentu już są na naszej polskiej ziemi. Cristiano Ronaldo, W. Sneijder, Balotelli... Największe gwiazdy są już w Polsce!
I gdzieś wśród niedobudowanych autostrad, niepowykańczanych dróg, niedokończonych remontów umieszczono naszą reprezentację. Reprezentację Franciszka Smudy, jeśli miałbym być skrupulatniejszy. Reprezentację, którą możemy ganić za brak stylu, ale będziemy wielbić po ewentualnym sukcesie.
Reprezentacja, która musi wyjść z grupy. Reprezentacja, w której brakuje Boruca, Żewłakowa, Kuszczaka, Piecha, Mili... Ale reprezentacja, w której jest Błaszczykowski, Piszczek, Lewandowski, Wasilewski i Szczęsny.
Gdy pomyśle co oni muszą czuć wstając dzisiejszego ranka, naprawdę chciałbym być na ich miejscu. Tylko od nich zależy teraz czy wpiszą się chlubnie w historię naszych występów na wielkich sportowych imprezach. Już niedługo dowiemy się, czy ta kadra potrafi udźwignąć presję, jaką wytworzyły na nich marzenia wszystkich Polaków. Nasze marzenia.
I gdzieś wśród niedobudowanych autostrad, niepowykańczanych dróg, niedokończonych remontów umieszczono naszą reprezentację. Reprezentację Franciszka Smudy, jeśli miałbym być skrupulatniejszy. Reprezentację, którą możemy ganić za brak stylu, ale będziemy wielbić po ewentualnym sukcesie.
Reprezentacja, która musi wyjść z grupy. Reprezentacja, w której brakuje Boruca, Żewłakowa, Kuszczaka, Piecha, Mili... Ale reprezentacja, w której jest Błaszczykowski, Piszczek, Lewandowski, Wasilewski i Szczęsny.
Gdy pomyśle co oni muszą czuć wstając dzisiejszego ranka, naprawdę chciałbym być na ich miejscu. Tylko od nich zależy teraz czy wpiszą się chlubnie w historię naszych występów na wielkich sportowych imprezach. Już niedługo dowiemy się, czy ta kadra potrafi udźwignąć presję, jaką wytworzyły na nich marzenia wszystkich Polaków. Nasze marzenia.
14 kwi 2012
Tak się strzela w Ameryce |VIDEO|
Mając 15 lat można strzelić najpiękniejszą bramkę na świecie? No raczej...
24 lut 2012
Idiota zwany selekcjonerem
Artur Boruc ostatnio udzielił zaskakujący wywiad w TVP Sport. Poprosił w nim Dyzmę o rozmowę oraz próbę załagodzenia sytuacji. Dzisiaj kochany Franiu postanowił odpowiedzieć na prośbę Artura Boruca. Jak to zwykle bywa w takiej sytuacji, Franiu zszedł na kolejny poziom. Kurwa, on już jest niżej niż Rów Mariański...
Etykiety:
boruc,
dyzma,
kadra pzpn,
smuda,
smuda idiota
Wisła i Legia mogą skupić się na lidze
Po raz kolejny okazało się, że Liga Europejska nie jest dla nas. Po raz kolejny dostaliśmy szansę, którą nie wykorzystaliśmy. Tak podsumowałbym wczorajsze spotkania Wisły Kraków i Legii Warszawa w Lidze Europy. Szkoda, bo Wiśle wystarczyła bramka, a Legi... też.
Etykiety:
legia warszawa,
liga europejska,
sporting lizbona,
standard liege,
wisła kraków
18 lut 2012
Viva Futbol !
Piękne zagrania, fantastyczne bramki. To, co tygryski lubią najbardziej, czyż nie?
Etykiety:
viva futbol,
wideo
17 lut 2012
Redaktorze Sport.pl nie pierdol!
Zdenerwowałem się. Człowiek wraca po fajnej imprezie, której najlepszym momentem była bramka Genkova z wczorajszego meczu Wisły ze Standardem Liege, człowiek wchodzi na Sport.pl i czyta przedruk z prasy belgijskiej. Przedruk oczerniający kibiców Wisły Kraków i mający z prawdą tyle wspólnego, co zapewnienia Joanny Muchy na temat III ligi hokeja.
Każdy kto oglądał wczorajszy mecz dobrze wie, że to nie kibice Wisły Kraków rozpoczęli wojnę na śnieżki i to nie oni odpalili race. Niestety, redaktorzy Sport.pl nie zadają sobie trudu i nawet nie próbują ukrywać, że polskich kibiców mają w głębokim poważaniu
Każdy kto oglądał wczorajszy mecz dobrze wie, że to nie kibice Wisły Kraków rozpoczęli wojnę na śnieżki i to nie oni odpalili race. Niestety, redaktorzy Sport.pl nie zadają sobie trudu i nawet nie próbują ukrywać, że polskich kibiców mają w głębokim poważaniu
Etykiety:
legia warszawa,
liga europejska,
redaktorku,
wisła kraków
16 lut 2012
Rewanż nie ma sensu. Arsenal na kolanach
Ktoś nie wierzył w zwycięstwo Milanu? Jeśli tak, to jest takim samym ignorantem jak ja. Niestety, nie potwierdziły się moje typy i Arsenal nie zdołał pokonać na wyjeździe drużyny z Włoch.
Piękny strzał Boatenga, koncert Robinho i opanowanie Ibrahimovica. To wystarczyło na słabo grających Kanonierów, którzy na ten mecz zapomnieli ze sobą zabrać formacji defensywnej.
Jeśli mam się doszukiwać jakichś jasnych punktów Arsenalu, to będzie nim chyba tylko i wyłącznie Chamberlain, który w drugiej połowie wniósł sporo świeżości i polotu do gry Arsenalu.
Wojciech Szczęsny nie miał szans przy czterech bramkach i tyle właśnie puścił. No, ale jeśli nie ma się wsparcia w kolegach z boiska to trudno samemu wygrać mecz, prawda Wojtku?
Szkoda tylko Henry'ego, bo ze wszystkich meczy, odkąd jest na wypożyczeniu, to właśnie w tym zagrał najdłużej. I co? I nic.
Piękny strzał Boatenga, koncert Robinho i opanowanie Ibrahimovica. To wystarczyło na słabo grających Kanonierów, którzy na ten mecz zapomnieli ze sobą zabrać formacji defensywnej.
Jeśli mam się doszukiwać jakichś jasnych punktów Arsenalu, to będzie nim chyba tylko i wyłącznie Chamberlain, który w drugiej połowie wniósł sporo świeżości i polotu do gry Arsenalu.
Wojciech Szczęsny nie miał szans przy czterech bramkach i tyle właśnie puścił. No, ale jeśli nie ma się wsparcia w kolegach z boiska to trudno samemu wygrać mecz, prawda Wojtku?
Szkoda tylko Henry'ego, bo ze wszystkich meczy, odkąd jest na wypożyczeniu, to właśnie w tym zagrał najdłużej. I co? I nic.
Etykiety:
ac milan,
arsenal londyn,
liga mistrzów,
thierry henry,
wojciech szczęsny
Subskrybuj:
Posty (Atom)



